DAN
Lękam się. Drżę. Teraz już idzie ku mnie Czarowic. Słyszę skrzypienie jego kroków na mrozie lodu jeziora.
BOŻYSZCZE
Czymże jest śmierć człowieka, którą będziesz zadawał?
DAN
Morderstwem.
BOŻYSZCZE
W tej chwili, gdy to mówisz, dogasa tysiąc żywotów z chorób, z nędzy, z prześladowań, w szponach tyranii. Ty śmierć ludzką wytracisz w rodzaju ludzkim. Uczynisz z niej wartość najwyższą, straszną, świętą i wieczyście płodną, jak śmierć Sokratesa.
DAN
On minął już jezioro. Już idzie w górę.