— Na razie to tylko o tę kulę, ale za to całą. Niech mi ją pan daruje.

— Dobrze.

— Dziękuję.

— A cóż pani będzie nią robiła?

— Cóż się kulą robi? Będę wojowała.

— Z kim?

— Mało to mam wrogów przed oczyma?

— Jacyż to są wrogowie?

— A już! Będę wyliczała...

— Żeby wymienić chociaż jednego!