Matylda ukazała się w długiej czarnej szacie i po skończeniu ceremonii kazała rozrzucić między lud kilka tysięcy pięciofrankówek.

Zostawszy sama z Fouquém, pragnęła własnymi rękami pogrzebać głowę kochanka. Fouqué omal nie oszalał z boleści.

Staraniem Matyldy dziką tę grotę ozdobiono rzeźbami wykutymi wielkim sumptem we Włoszech.

Pani de Rênal dotrzymała obietnicy. Nie próbowała targnąć się na swoje życie, ale w trzy dni po śmierci Juliana umarła, uściskawszy dzieci.

Przypisy:

1. Sam pisze (...) życiu — [w:] Życie Henryka Brulard (Bibl. Boya). [przypis tłumacza]

2. Jako intendent wojskowy (...) — Zaznaczyć tu jednak trzeba, iż anegdotyczne rysy tworzące „legendę stendhalowską” są nieraz dość wątpliwe, mimo iż pochodzą w znacznej części od niego samego. W obfitym materiale autobiograficznym krytyka notuje co krok mniejsze lub większe, mówiąc łagodnie, nieścisłości. Jest to ciekawy objaw, iż pisarze, którzy biorą pióro do ręki z potrzeby szczerości, blagują zwykle jak najęci. Ale bo też nie koloryzować w swojej autobiografii jest to, zdaje się, zadanie nad siły ludzkie. [przypis tłumacza]

3. Arigo (...) e Shakespeare — Henryk Beyle. Mediolańczyk, żył, pisał, kochał takim sercem, jakim ubóstwiał Cimarozę, Mozarta i Szekspira. [przypis tłumacza]

4. nieufność, podejrzliwość, ostrożność, które rozwiną się w manię — W najniewinniejszych listach Stendhal nieustannie posługuje się kryptonimami. [przypis tłumacza]

5. oglądał epopeję napoleońską zanadto z bliska — Przeglądając Niewydane listy Stendhala (Souvenirs d’egotisme et lettres inedites) natrafiłem na taki ustąp, bardzo znamienny w zestawieniu z militarno-heroicznymi marzeniami młodego Juliana Sorel. W r. 1801 Beyle pisze do przyjaciela: „Wyrzekłem się sławy wojskowej, ponieważ zanadto trzeba się płaszczyć, aby się docisnąć do pierwszych miejsc. [przypis tłumacza]