10

Prozaiczny — to nowy wyraz, który niegdyś wydawał mi się śmieszny, bo trudno o coś chłodniejszego niż nasze poezje. Jeżeli istnieje od pięćdziesięciu lat jakiś żar we Francji, to z pewnością w prozie.

Ale ostatecznie contessina Leonora używała słowa „prozaiczny”, lubię tedy je pisać.

Określenie to znajduje się w Don Kiszocie oraz w idealnym kontraście pana i giermka. Pan wysoki i blady; giermek tłusty i rumiany. Pierwszy — wcielenie heroizmu i dworności; drugi — samolubstwa i służalstwa. Pierwszy nadziany romansowymi i czułymi ideałami; drugi — wzór życiowego sprytu, zbiornik roztropnych przysłów. Pierwszy wciąż karmiący swą duszę bohaterskimi i awanturniczymi rojeniami; drugi — przeżuwający jakiś stateczny plan, w którym nie omieszkał wziąć w rachubę wszystkich małych, niskich i samolubnych drgnień ludzkiego serca.

W chwili gdy pierwszemu powinna by otworzyć oczy katastrofa jego wczorajszych urojeń, już zaprzątają go nowe zamki na lodzie.

Trzeba mieć prozaicznego męża, a romantycznego kochanka.

Marlborough miał duszę prozaiczną; Henryk IV, zakochany w pięćdziesiątym roku w młodej księżniczce, która nie zapomniała o jego wieku, miał serce romantyczne304.

Mniej jest dusz prozaicznych wśród szlachty niż wśród ludu.

Wada handlu: czyni prozaicznym.

11