Nastała w salonie chwila głębokiego milczenia.

167. Ojciec i syn. Dialog z r. 1787

Ojciec (minister***): Winszuję ci, mój synu; bardzo to miło dla ciebie być zaproszonym do księcia***. Dla człowieka w twoim wieku to wielkie wyróżnienie. Pamiętaj stawić się w pałacu*** o szóstej. Syn: Mam nadzieję, że i ty, ojcze, będziesz na tym obiedzie.

Ojciec: Książę*** zawsze bardzo łaskaw dla naszej rodziny; podejmując cię pierwszy raz, i mnie raczył zaprosić.

Syn, młody człowiek dobrze urodzony i starannie wychowany, nie omieszkał stawić się w pałacu*** o szóstej. Podano do stołu o siódmej. Syn znalazł się naprzeciw ojca. Każdy gość miał koło siebie nagą kobietę. Usługiwało dwudziestu lokajów w paradnych liberiach358.

168

Londyn, w sierpniu 1817.

W życiu nie uderzył mnie tak i nie onieśmielił widok piękności jak dziś wieczór na koncercie u pani Pasta.

Kiedy śpiewała, otaczały ją trzy rzędy kobiet tak pięknych, o piękności tak czystej i niebiańskiej, że czułem, jak spuszczam oczy ze czci, miast podnieść je, aby się rozkoszować i podziwiać. To mi się nie zdarzyło w żadnym kraju, nawet w moich drogich Włoszech.

169