105. szczęście, jakie zawdzięczał łaskawszemu obejściu, było o wiele mniej żywe niż nieszczęście, o jakie go przyprawiał jej chłód — jest to rzecz, którą nieraz zauważyłem w miłości, owa skłonność do czerpania większej sumy cierpienia z niepomyślnego obrotu niż radości z pomyślnego. [przypis autorski]

106. zazwyczaj namiętną miłość spotyka się u ludzi nieco z niemiecka naiwnych — Don Carlos, Saint-Preux, Hipolit i Bajazet Racine’a. [przypis autorski]

107. Wówczas była w nas nadzieja mglista, nieopatrzna i wciąż zmienna — Mordaunt Mertoun, The Pirate, t. I. [przypis autorski]

108. na obrazach Correggia wielkie cienie (...) mają same przez się uroczy wdzięk i pogrążają w słodkim rozmarzeniu — skoro wymieniłem Correggia, powiem, iż w jednej naszkicowanej głowie anioła w trybunie florenckiej galerii można znaleźć spojrzenie szczęśliwej miłości; w Parmie zaś, u Madonny koronowanej przez Jezusa, oczy spuszczone z miłości. [przypis autorski]

109. w najsmutniejszych chwilach szczęście spotkania jej dawało mu zawsze kilka godzin upojeń silniejszych niż wszelkie nieszczęścia i rozumowaniaCome what sorrow can,/ It cannot countervail the exchange of joy/ That one short moment gives me in her sight. Romeo and Juliet [II, 6: „(...) lecz choćby przyszedł nawał smutku, / Nie sprzeciwważyłby on tej radości, / Jaką mię darzy jedna przy niej chwila” przekład Józef Paszkowski; Red. WL]. [przypis autorski]

110. faktem jest, iż w chwili jego śmierci — na krótki czas przed śmiercią napisał odę, która ma tę zaletę, iż dobrze wyraża jego uczucia: L’ultimo di Anacreontica. A Elvira Vedi tu dove il rio/ Lambendo un mirto va,/ La del riposo mio/ La pietra surgerà./ Il passero amoroso,/ E il nobile usignuol,/ Entro quel mirto ombroso/ Raccoglieranno il vol./ Vieni, diletta Elvira,/ A quella tomba vien,/ E sulla muta lira,/ Appoggia il bianco sen./ Su quella bruna pietra,/ Le tortore verran,/ E intorno alla mia cetra,/ Il nido intrecceran./ E ogni anno, il di che offendere/ M’osasti tu infedel,/ Faro lessù discendere/ La folgore del ciel./ Odi d’un uom che muore/ Odi lestremo suon/ Questo appassito fiore/ Ti lascio, Elvira, in don./ Quanto prezioso ei sia/ Saper tu il devi appien;/ Il di che fosti mia,/ Te l’involai dal sen./ Simbolo allor d’affetto,/ Or pegno di dolor,/ Torno a posarti in petto/ Quest’ appassito fior./ E avrai nel cuor scolpito,/ Se crudo il cor non è,/ Come ti fu rapito,/ Come fu reso a te./ S. Radael [Ostatni dzień. Anakreontyk. Do Elwiry.: Widzisz miejsce, gdzie płynie ten strumień, kąpiąc drzewo mirtowe? Tam będzie się wznosił mój grobowy kamień. Kochliwy wróbelek i szlachetny słowik będą odpoczywały w cieniu tego mirtu. Przyjdź, droga Elwiro, przyjdź na mój grób i oprzyj na mej niemej lutni twoje białe łono. Na ten ciemny kamień przylecą turkawki, zbudują gniazdo dokoła mej lutni. I co rok, w dniu, w którym ważyłaś się mnie zdradzić, niewierna! ściągnę tam piorun z nieba! Przyjm, przyjm ostatnie słowo umierającego. Spójrz na ten zwiędły kwiat, zostawiam ci go, Elwiro, daję ci go. Jak on jest drogi! musisz to wiedzieć. W dniu, w którym zostałaś moją, uszczknąłem go na twoim łonie. Godło uczucia niegdyś, zakład cierpienia dziś, zwracam ten zwiędły kwiat na twoje łono. A ty wyryjesz w twoim sercu, jeśli twe serce nie jest bezlitosne, jak ci go wzięto, jak ci go oddano”. G. Redaelli; przyp. tłum.]. [przypis autorski]

111. O lasso (...) avea diviso — „Biedny nieszczęśnik! Ileż słodkich myśli i jakież wytrwałe pragnienia zawiodły go ku jego ostatniej godzinie! Twarz jego była piękna i słodka, włosy blond, jeno szlachetna blizna przecięła jedną brew”; [Dante Alighieri, Boska Komedia; red. WL], Piekło V; Czyściec III. [przypis tłumacza]

112. L’ultimo (...) reso a teOstatni dzień. Anakreontyk. Do Elwiry. „Widzisz miejsce, gdzie płynie ten strumień, kąpiąc drzewo mirtowe? Tam będzie się wznosił mój grobowy kamień. Kochliwy wróbelek i szlachetny słowik będą odpoczywały w cieniu tego mirtu. Przyjdź, droga Elwiro, przyjdź na mój grób i oprzyj na mej niemej lutni twoje białe łono. Na ten ciemny kamień przylecą turkawki, zbudują gniazdo dokoła mej lutni. I co rok, w dniu, w którym ważyłaś się mnie zdradzić, niewierna! ściągnę tam piorun z nieba! Przyjm, przyjm ostatnie słowo umierającego. Spójrz na ten zwiędły kwiat, zostawiam ci go, Elwiro, daję ci go. Jak on jest drogi! musisz to wiedzieć. W dniu, w którym zostałaś moją, uszczknąłem go na twoim łonie. Godło uczucia niegdyś, zakład cierpienia dziś, zwracam ten zwiędły kwiat na twoje łono. A ty wyryjesz w twoim sercu, jeśli twe serce nie jest bezlitosne, jak ci go wzięto, jak ci go oddano”, G. Redaelli. [przypis tłumacza]

113. Mortimer (...) najszczęśliwszej chwili w życiuŻycie Haydna, s. 288. [przypis autorski]

114. może zwarzyć w jednej chwili najpiękniejsze nadzieje — „Po pierwszej sprzeczce pani Ivernetta zerwała z biednym Bariac. Bariac był szczerze zakochany, zerwanie to pogrążyło go w rozpaczy; ale przyjaciel jego Wilhelm Balaon, którego życiorys piszemy, pomógł mu wielce i dokonał tego cudu, iż ułagodził srogą Ivernettę. Zawarto pokój, a zgoda była tak luba, że Bariac przysiągł Balaonowi, iż chwila pierwszych faworów kochanki nie była tak słodka jak to rozkoszne pojednanie. Opowiadanie to zawróciło głowę Balaonowi, zapragnął poznać tę rozkosz, którą opisywał mu jego przyjaciel, etc., etc.” (Nivernois, Życie trubadurów, t. I, s. 32). [przypis autorski]