195. Aby mówić jedynie o mężczyznach — Heu! male nunc artes miseras haec secula tractant;/ Iam tener assuevit munera velle puer. Tibul., I. 4 [„Ach, źle traktują teraźniejsi ludzie godne politowania sztuki. Już od dzieciństwa przywykł chłopiec pożądać darów”; przyp. red.]. [przypis autorski]
196. za trzydzieści su dziennie — za Ludwika XV arystokracja ma sobie za zaszczyt obsypywać bogactwami panny Duthé, Laguerre i inne. Osiemdziesiąt albo sto tysięcy rocznie nie było niczym nadzwyczajnym: wielki pan zhańbiłby się mniejszą kwotą. [przypis autorski]
197. w Walencji — czytaj: w Mediolanie. [przypis redakcyjny]
198. stąd dla mężczyzn konieczność żałosnego upijania się co wieczór — zwyczaj ten zaczyna zanikać w najlepszym towarzystwie, które francuzieje jak wszędzie; ale mówię o olbrzymiej większości. [przypis autorski]
199. carefully careless (ang.) — artystyczny nieład. [przypis redakcyjny]
200. los (...) Giannone, P... — Pietra Giannone, liberała i emigranta politycznego, i Silvia Pellico, autora Moich więzień. [przypis redakcyjny]
201. szczęście zdolne przyprawić o śmierć z nudów — obacz Richardsona. Obyczaje rodziny Harlowe, przełożone na styl współczesny, częste są w Anglii: służba więcej tam jest warta od państwa. [przypis autorski]
202. stan Irlandii (...) po raz dwudziesty od dwóch wieków — dziecko Spencera spalone żywcem w Irlandii [dziecko Spencera spalone żywcem w Irlandii: podczas zamieszek w Irlandii w 1598 r. poeta angielski Edmund Spenser, uchodząc z rodziną ze swych posiadłości w Kilcolman, istotnie stracił w ten sposób najmłodsze z pięciorga dzieci; przyp. red.]. [przypis autorski]
203. podróż pana Eustace (...) listy biskupa Llandaff — odeprzeć inaczej niż za pomocą obelg portret pewnej klasy Anglików, odmalowany w tych trzech dziełach, wydaje mi się niepodobieństwem. (Satanic School.) [przypis autorski]
204. (...) zła moralnego zwanego prawem i rządem — nazywam „złem moralnym” w r. 1822 wszelki rząd, który nie posiada dwu Izb; wyjątek zachodzi jedynie wówczas, kiedy naczelnik rządu jest wielki przez swą prawość — cud, który oglądamy w Saksonii i w Neapolu. [przypis autorski]