375. wziąłem kartę (...) do zrozumienia — w wydaniu źródłowym opisowi temu towarzyszy rysunek. [przypis edytorski]
376. (...) bogactwo, stanowisko, formy — wszystko jest wręcz przeciwnie we Francji a we Włoszech. Na przykład bogactwo, urojenie, wychowanie skłaniają do miłości z tamtej strony Alp, oddalają zaś od niej we Francji. [przypis autorski]
377. osłoniony — dziś popr.: osłonięty. [przypis edytorski]
378. władnący — dziś popr.: władający. [przypis edytorski]
379. natrącać — wspominać mimochodem; nadmieniać. [przypis edytorski]
380. niby drugi Lindor — Cyrulik sewilski Beaumarchais’go. [przypis tłumacza]
381. Otrzymałem wiele listów (...) jeden z najbardziej zajmujących — Wiktor Jacquemont (ów młody i utalentowany pisarz, zmarły w Bombaju 7 grudnia 1832) napisał do Beyle’a przytoczony list; Beyle kazał go przepisać, przesłał Jacquemontowi kopię wraz z następującą odpowiedzią: „Drogi pułkowniku! Niepodobna, abyś, odczytując ten rękopis, nie przypomniał sobie wielu drobnych faktów, czyli odcieni. Dopisz je po lewej, na czystym miejscu. Jest ujmująca szczerość w tej opowieści, o której zapomniałem. Jest też parę nierówności stylu, które wygładzimy. Gdybym miał pięćdziesiąt rozdziałów takich jak ten, wartość książki O miłości byłaby czymś realnym. Byłaby to prawdziwa monografia. Nie troszcz się o przyzwoitość, to moja sprawa. Godzę się najzupełniej z uwagą Pańską z września 1824 co do przedmowy do...; jest ohydna. 24 grudnia 1825. Burza. (przypis R. Colomba) [przypis redakcyjny]
382. Goncelin — przydomek Wiktora Jacquemont (zob. Indeks). [przypis redakcyjny]
383. Katechizm uwodziciela — P. Arbelet ogłosił w r. 1909 („Revue politique et littéraire”) nieznany rękopis Henryka Beyle, datujący z roku 1803 (Beyle miał wówczas lat dwadzieścia). Jest to jak gdyby pierwszy szkic tej książki, szkic bardzo pierwotny. [przypis tłumacza]
384. Laroche — znajomy autora. [przypis tłumacza]