— Podobno z mojej własnej winy — rzekła Kasia ze wstydem. — Odpruła mi się jeszcze w czwartek, a ja jej nie przyszyłam.

— Widzisz, że początkiem nieszczęść dnia tego nie była ciotka Iza. Czy słyszałaś kiedyś, dziecko, tę starą opowieść: Przepadł gwóźdź przepadła i podkowa?

— Nie, nigdy! Proszę mi ją powiedzieć! — zawołała Kasia, gdyż lubiła powiastki, jakby była trzyletnim dzieckiem.

Doktor Carr powiedział więc:

Przepadł gwóźdź — przepadła i podkowa,

Przepadła podkowa — przepadł i koń,

Przepadł koń — przepadł i jeździec,

Przepadł jeździec — przepadła i bitwa,

Przepadła bitwa — przepadło i królestwo,

A to wszystko, dlatego że przepadł gwóźdź.