— Przez Czerwonego Kapturka...
— Przecież to taka ładna bajka.
— Ładna, ale starszym nie można jej opowiadać.
— ?
— Zanadto się przejmują. Myślą, że tak było naprawdę.
— A u mnie w domu starsi śmieją się z bajek.
— To tylko pozornie. U nas też się śmieli, a teraz cała kamienica z nich się naśmiewa.
— Przez Czerwonego Kapturka?
— Naturalnie.
— A jak to było?