— Średnio. Dziewczynka przestraszyła się bardzo i obiła babcię parasolem. Babcia narobiła krzyku i uciekła na ulicę, gdzie zbiegł się wielki tłum i dopiero policja odprowadziła babcię do domu, ale tatusia skazano w sądzie na pięćdziesiąt złotych grzywny za brak dozoru, bo okazało się, że babcia jest niedołężna i nie można pozwalać jej bawić się na schodach bez opieki starszych. A ja nawet myślę, że nie tak łatwo będzie znaleźć dla niej kogoś starszego, bo ona sama już ma osiemdziesiąt lat.

Koty. Plagiat z angielskiego

Wiadomo, że zwierzęta są ogromnie mądre i pan Stanisław Bączek wcale się nie zdziwił, kiedy pod swymi drzwiami usłyszał miauczenie.

Kot.

— Do mnie z wizytą?

Chrobotanie do drzwi rozległo się znowu. I znowu.

Może to bandyta z kotem na ręku?

— Kto tam?

Odpowiedziało przeciągłe miauczenie.

Pan Stanisław przekręcił zatrzaski i otworzył drzwi.