Co w życiu potrzebne nam jest:
Fotograficzny aparat,
Kaktus, walizka i pies...
I odtąd bez żadnych wyrzutów,
Gdziekolwiek nam tylko się śni,
Możemy dwie pary półbutów
Wystawiać na noc za jedne drzwi...
Klipa rozbeczał się na dobre.
— Czego pan beczy, przecież to ładna piosenka — zaczął go strofować naczelny chirurg...
— Właśnie ładna to ona jest... To i smutno — rozgadał się nagle pacjent, który miał wyjątkowo widać mocną głowę... — Pojedziemy, powiadają, w góry... Pojedziemy, powiadają, nad morze... Dwaj koledzy pewnie tak się namawiają i namawiają, a może nawet i trzej, a może czterej, a może dziesięciu, a może cała wycieczka???