Chano Ester, a może by tak zebrać dziesięciu Żydów i odmówić psalmy?
KOBIETA W LATACH
wyciąga głowę z Arki. Patrzy na Meira. Nie rozumie, co do niej mówi. Nagle powiada
Dobrze, zbierzcie dziesięciu Żydów. Niech odmawiają psalmy. Tylko prędzej, szybciej! Każda chwila jest droga. Już dwa dni, jak odjęło jej mowę, jak walczy ze śmiercią.
MEIR
Już się robi! Zaraz będzie dziesiątka. prosząco Ale za fatygę trzeba im coś dać... Biedacy...
KOBIETA W LATACH
szuka w kieszeni
Macie tu złotówkę, ale uważajcie, żeby wszystko było jak należy.