Siada na stołku. Gitel i Basia podchodzą do Lei.
GITEL
Dosyć Leo! Wystarczy. Chodź.
BASIA
Główka cię rozboli.
Biorą ją za ręce i chcą odprowadzić.
STARA NĘDZARKA
krąży wokół Lei z błagalnym, płaczliwym wrzaskiem
Jeszcześ ze mną nie tańczyła! Czym ja gorsza od innych? Już godzinę czekam, a ona nic. Puśćcie mnie. Po Elce kolej na mnie. Z kulawą Jachną dziesięć razy obróciła, a ze mną ani razu. W niczym nie mam szczęścia.