Chodź! Popatrzymy jeszcze na niego! szybko odchodzą

LEA

Babciu! Chodźmy na cmentarz!

FRADE

smutno

Chodź, córeczko.

Lea wkłada na ramiona czarny szal i wraz z Fradą podąża uliczką na prawo. Przez chwilę scena jest pusta. Słychać muzykę. Z lewej uliczki wychodzą: Nachman, reb Mendel i Menasze — mały, chudy młodzieniaszek, nieco przerażony, o dużych oczach pełnych zdumienia. Za nimi rodzice i powinowaci ubrani świątecznie. Sender wychodzi im naprzeciw.

SENDER

podaje rękę Nachmanowi

Szolem alejchem! Witajcie! Niech będzie błogosławiony przybysz. wymieniają pocałunki. Sender wita się z Menaszem, całują się. Wita pozostałych Jaką mieliście drogę?