kiedy ulice są puste i nie płaczą dzieci

szare kolory szklanka niedopitej herbaty

i wykrzywienie myśli kojarzone z obojętnością

i

kiedy urywa się prąd na rzecz pisku w uszach

a dyskoteka jest halą ze spoconym mięsem

kiedy zostajesz sam jak ostatnie dziecko

nieodebrane z przedszkola i widzisz

zapalanie świateł kiedy papieże wiszą