za szkłami w oknach i starzy ludzie

którzy są już tylko zazdrośni i zmęczeni

po raz dwutysięczny gotują parówki giną

ludzie z głodu

a reszta jest wzruszona

pisze wiersze ma metafizyczne bądź religijne zaplecze

defekuje rodzi przymierza stringi skanuje liście

z zastanowienia się wynika rytm i piękno rzeczy

które stają przed oczyma umysłu

bez pomocy siatkówki i oka