— A jakże inaczej?

— Czym się zajmują?

— Drukują się.

— Do czego one są potrzebne?

— Do czytania.

— Kto je czyta?

— Żydzi.

— A ktoś płaci panu za to, co pan pisze?

— Oczywiście.

— Tak też i mówcie! A co, na przykład, ma pan z tego? Ile pan zarabia na tydzień? Pan pali? Gdzie są pańskie papierosy?