Kazik uderzył mnie dłonią po kolanie.
— Znasz tego Żyda?
— To Beker — odrzekłem cicho.
— Te, Żyd, właź tu na buksę i zażeraj. Jak się nażresz, to resztę zabierz ze sobą do komina. Właź na buksę. Ja tu nie śpię, to możesz mieć wszy.
— Tadek — chwycił mnie za ramię — chodź. Mam na bloku świetną szarlotkę, wprost od mamy.
Złażąc z buksy, trącił mnie ramieniem.
— Patrz — rzekł szeptem.
Spojrzałem na Bekera. Miał przymknięte powieki i jak ślepiec próżno szukał dłonią deski, żeby wleźć na górę.
Przypisy:
1. Harmenze a. Harmense — podobóz, w którym do stawu rybnego więźniowie zsypywali popiół ze zwłok palonych w krematoriach. Podobóz Harmense powstał na terenie dawnej wsi Harmęże. [przypis edytorski]