Tak rzecze, pomyślawszy przez chwilę maleńką:
«Oba są potrzebne, nieprawdaż mateńko?»
Tak odpowie Cesia mała,
A Mama ją uściskała
Mówiąc: Spokojnam, Cesiu, o twoje zamęście,
Sama będziesz szczęśliwa i drugim dasz szczęście.
Deszczyk
(Z Jachowicza)
«Mamo, rzekł Jaś, deszczyk rosi,
Poplami kapelusz Zosi,