Precz z Kordianem, w kąt Anhelli;
Jakiś nowy dreszcz nas wzrusza,
Droga życia każda chwila,
Laura szuka kapelusza,
Weneda sukienki lila,
Aldona tłucze się w wieżę
Wołając: proszę otworzyć!
Grażyna zrzuca pancerze,
Lecz nie zdążyła nic włożyć —
Do Telimeny Zosieczka,