Kraków, 4 IV 1900

IV.

(Pisane widocznie u prof. Pareńskich w domu, na odwrotnej stronie jakiegoś zaproszenia na posiedzenie komitetu festynowego)

Chwileczkę rozmowy, droga Pani. Dagny została zamordowana. Jadę w tej chwili do Tyflisu.

Przybyszewski


I jeszcze te listy, dwa pisane do mnie (pierwszy zapewne przed jakimś odczytem), ostatni — niemal klasyczny w swojej zwięzłej formule — do Ludwika Janikowskiego:

I.

Mój złoty!

Pożycz mi białą krawatkę do wysokiego kołnierzyka i koronę, bym się mógł dać ostrzyc. Do wieczora.