Zmarła już dla polskiej lutni!

Wszystko pierzchło, wszystko znikło,

Jakby trumnę już zabito:

Idzie życia ścieżką zwykłą

Już w kompletnym incognito.

Co wyrośnie z małej gąski,

Która z tak krzykliwą pychą

Wpływa w życia strumyk wąski,

O tym w naszych księgach cicho;

Nasi piewcy idealni