Prosto do nieba.

Różnie dopuszcza Bóg w mądrości swojej,

Ale to jakoś bardzo nie przystoi,

Iżby siedziały w takiem świentem gronie

Same Pochronie.

Mnie złość już bierze, chociek dziadek świecki,

Cóż ta dopiro w grobie Xiądz Kordecki4:

Musi go skręca od straśnej tertury

Zadkiem do góry.

Kogo Bóg kocha, tego i doświadcza,