Pochwała wieku dojrzałego

Marzę często o tym wieku,

Gdy Zwierzę ginie w człowieku;

Gdy już żadna z ziemskich chuci

Władzy ducha nie ukróci.

Jak to musi być przyjemnie!

Nic poza mną, wszystko we mnie:

Zmysłów swoich gęstą pianę

Zbierasz sobie jak śmietanę,

I rzucasz (czy to nie prościej?)