(Przypadkowo ginekolog)
I znów z innej beczki głosi
Lapidarny swój nekrolog.
Myśli wątku nie rozprasza,
Ale skupia w treść ogólną:
«Panie... ten... ojczyzna nasza...
Jest nam wszystkim... matką wspólną...
Ona poi nas swym mlekiem
I karmi niby dziecinę,
Zanim stanie się człowiekiem...