I powiedz gościom bajeczkę».

Wylazł Józio, głową kiwa

I w te słowa się odzywa:

Bajeczka pana Jachowicza3

Staś na sukni zrobił plamę,

Oblał bowiem ponczem mamę;

A widząc ją w srogim gniewie,

Jak przepraszać, sam już nie wie.

Plama głupstwo, mama doda,

Ale ponczu, ponczu szkoda!