Kto poznał panią Stefanią6,

Ten wolał od innych pań ją.

Coś w niej już takiego było,

Że popatrzyć na nią miło.

Oczy miała jak bławatki

I na sobie ładne szmatki.

Chociaż to rzecz dosyć trudna,

Zawsze była bardzo schludna.

Aż mówił każdy przechodzień:

«Ta się musi kąpać co dzień».