Co Bóg komu przeznaczył,

brano w pokorze,

Nikt nie robił grymasów,

że tak nie może.

Cel przyświecał im wzniosły,

Dziatki ku górze rosły,

No i tak się tam żyło,

Jakoś to było.

Jakież dziś społeczeństwa

przyszłość ma szanse,