Chcę «pozbawić cię dziewictwa»,

Nie obawiaj się «poczęcia»,

Kpij sobie z ja-wno-grze-szni-ctwa!

Jak kusić głosem zdradzieckim,

Wabić słodkich zaklęć gamą?

Każdy wyraz pachnie dzieckiem,

Każde słowo drze się: mamo!

Nazbyt trudno w tym dialekcie

Romansowe snuć intrygi:

Polak cnotę ma w respekcie