Fantastycznie poplątana

Stacza walki pełne męstwa:

Istny Grünwald Mistrza Jana!

Tak pod stołem wieczór cały

Gimnastyczne trwa ćwiczenie,

A przy stole — komunały

O Żeromskim lub Ibsenie...

Lecz najcięższą budzi troskę,

Że marnieje lud nasz chwacki,

Że już cichą, polską wioskę