Uczcie mówić waszych braci:

To jest wasze powołanie!

Od tego was naród płaci!

Język naszym skarbem świętym,

Nie igraszką obojętną;

Nie krwią, ale atramentem

Bije dzisiaj ludów tętno;

Musi naprzód iść z żywemi,

A nie tępić życia zaród,

Soków pełnię czerpać z ziemi: