. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .

Sto lat w lirycznej niewoli

Jęczymy: u nóg koturny,

Czoło w świętej aureoli,

Na głowie popiołów urny,

Spojrzenie czyste a tkliwe,

Na piersiach cnoty puklerze:

Sto lat czekamy cierpliwe,

Kto nas z tych strojów rozbierze.

Gdy rozeszła się wieść głucha