Że — — kabaret się otwiera!

. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .

Jakiż zawód! To zebranie

Poczciwych sarmackich gburów,

Mordobicie, wódkochlanie,

Kurdesze pijackich chórów,

Łby dymiące, sprośne fraszki,

Ryki bezmyślnych toastów —

To wasze górne igraszki,

Nieodrodne plemię Piastów?