Ożywiona tą gawędką
Droga mija dosyć prędko.
Szczęściem wzbiera miejskie łono,
Gdy trawkę widzi zieloną.
Już was tylko przestrzeń krótka
Oddziela od piwogródka.
Ale, kto ma liczną dziatwę,
Nic mu w życiu nie jest łatwe.
Franio się przestraszył gęsi,
A Maryjka woła «ęsi».