O moim dotkliwym smutku.

O, jak mnie to czasem nudzi

Patrzyć na cierpienia ludzi.

Czasem się nieszczęście stało,

Że dzieciątko robi biało.

Ja się na to krzywię troszki

I daję skuteczne proszki,

Po których, mówię, że ono

Będzie robiło zielono.

Jeszcze bardziej bez nadziei