— Pan tak nie lubi ludzi?

— Kiedyś ich nie znałem — odpowiedział enigmatycznie.

— No, a lubić można tylko tych — zakonkludowała, — których się zna.

— Bardzo mi przykro wobec tego — zażartował Murek — że pani mnie nie lubi.

Potrząsnęła głową:

— Nie udał się panu dowcip, bo przecie pana znam.

— O ile można znać kogoś, widząc go drugi raz w życiu.

— Nawet nie widząc wcale.

— A to w jaki sposób? — zdziwił się.

— Ze słyszenia. Czy nie zdarzyło się panu nigdy słyszeć o sobie wiadomości, powtarzanych przez ludzi, których pan w życiu nie widział?