W ciągu tej krótkiej rozmowy zawiązały się między nami nici prawdziwej przyjaźni. Jedyną niewygodą przestawania z tak młodym człowiekiem jest ta nieśmiałość, która cechuje wszystkich ludzi nieposiadających jeszcze dostatecznego doświadczenia. Każdemu z nich zdaje się, że jakakolwiek agresywność w stosunku do kobiety obrażałaby jej godność. Oczywiście mówię o agresywności utrzymanej w granicach dobrego wychowania. Hobben nie pozwolił sobie nie tylko na jakiś odważniejszy ruch, ale nawet nie zdobył się na słowa, które, jak widziałam, cisnęły mu się do ust.
Ta narzucona sobie rezerwa sprawia jednak, że przestawanie z takim młodzieńcem ma swoisty charme93. Stanowczo zrobiłam dobrze, nalegając, by został w Warszawie. Zapytałam go:
— Ale ma pan oczywiście jakiś urlop.
— Naturalnie, proszę pani. Latem spędzam zwykle beztroski miesiąc w Spa, w Ostendzie lub Scheweningen.
— Tak? — powiedziałam. — Bardzo więc możliwe, że się spotkamy. Ja również lubię lato spędzać nad Północnym Morzem.
Spojrzał na mnie wymownie.
— Byłoby to dla mnie więcej niż pomyślne zdarzenie.
— Ach, niechże pan nie żartuje.
— To pani żartuje, udając, że posądza mnie o nieszczerość.
Przyglądałam mu się przez dłuższą chwilę, wreszcie położyłam rękę na jego dłoni.