— Naturalnie.
Siedziały naprzeciw siebie przy stole i Julka opowiadała, co dziś było w gimnazjum.
— Jesteś blada dziś, Alu — zauważyła ze współczuciem — może się źle czujesz?
— Nie, trochę się przemęczyłam.
— Czy to ty postawiłaś cukier w łazience?
— Cukier? — zarumieniła się Alicja. — A tak... tak. Kupiłam sobie do herbaty.
— Puder?
— Właśnie, dali mi przez pomyłkę puder. Zresztą, czy to nie obojętne? Powiedz, czy pytano cię już z łaciny?
— No, przecie przed chwilą ci mówiłam!
— A tak, tak. Jestem dziś trochę roztargniona. Miałam bardzo męczącą rozprawę.