— Do licha, Karolu — zawołał — kiedyś wpadnę w szał i powystrzelam ci te bydlęta!
— Zrobiłbyś nam wielką krzywdę — zaśmiał się profesor — prawda, doktorze?
— Rzeczywiście. Już wołałbym pański instynkt niszczycielski skierować na nasze orpingtony314 i świnki morskie. Tych ostatnich mamy teraz za dużo.
— Po diabła wam, panowie, to paskudztwo?
— Hormony, przyjacielu. To jest nasza fabryka hormonów. Trzeba ci wiedzieć, że koty mają najbardziej czynne gruczoły, takie jak śledziona, szyszynka, grasica, a przede wszystkim wątroba. Produkcja tych gruczołów daje się podnieść u kotów znacznie wyżej niż u jakiegokolwiek innego ssaka. Tak samo, jak na przykład u świnek morskich, królików i kur najproduktywniejsze są gruczoły płciowe.
Rozmawiali do późnego wieczora. Drucki wypytywał o zdrowie dostarczonych przez siebie „królików”, o postępy doświadczeń nad spodziewanym Murzyniątkiem i czy to naprawdę będzie chłopiec.
— Widzisz — śmiał się, odprowadzając go do przedpokoju, profesor — ty jesteś jednym z rzadkich i coraz rzadszych na świecie typów jednopłciowych.
— Chyba nie uważasz na przykład siebie za hermafrodytę315? — zażartował Drucki.
— Wierzaj mi, Bohdanie, że tak. Nie tylko siebie, lecz olbrzymią większość ludzi. Mówię to nie tylko jako psychiatra, lecz i jako biolog. Gdyby nauka nie doszła do wykrycia działalności poszczególnych gruczołów, ludzkość ze względów eugenicznych nie zdecydowałaby się na wyciągnięcie wniosków z doświadczeń doktora Kunoki i moich, zapewniam cię, że po kilkuset latach różnice psychiczne, a także pod względem drugorzędnych cech płciowych i fizycznych między mężczyzną i kobietą, przestałyby istnieć.
— Do diabła! Nie twierdzisz przecie, że babom będą rosły wąsy? To by nie było zachęcające.