i kość złamana nad nimi,

dno tu jest albo światła

skupiona, cierpka glina,

co kwiatem głaz przygniata

i noc piorunem przeklina.

Mówię: królestwo moje

z barwy licznych i dłoni dwu.

Skowronek błyska jak płomień

zwisa jak śpiewny sznur;

ale jest czas miłości