zapadną się moje czarne księstwa —

w roztopach żywicy

skamienią się moje napowietrzne jeziora —

upiorne skrzydła moje

zanurzę w prastarych wulkanach —

i tylko serce me złóżcie z modlitwą do ziemi.

Nad popiołami

zaszumią zboża —

będą ludzie pożywać — i błogosławić.

Moim Siostrom i Matce.