krain.

Odbijam tratwę w mrok i patrzę w śmierci jamę

i tworzę nową pieśń, jak Jubalkain —

olbrzymów pieśń — umarłych bogów dramę —

olbrzymów pieśń — Wöluspa i Szachname.

Wichry! śnieżyce! mych szałów tabuny!

przepaście! bory! słuchacze mych dum!

w zatorach zemsty law kipiących szum —

serc potrzaskanych tajemnicze runy —

księżyce, gwiazdy — me bracia — me struny!