orłów gwiezdnych lot.

I ujrzałam w kolumnadzie

marmurowy dwór — —

ale cień się czarny kładzie

odemnie — jak z chmur.

I poślubił moje łono

pośród Mlecznych Dróg —

tę pieśń mroków potępioną,

mocniejszą — niż bóg.

I on zgasnął — a ja płynę