Już świt

Już świt

Już świt... Purpury są na niebie.

Już świt... wciąż nocne straszą mary.

Sen to? czy zjaw? czy jakie czary?

Dusza mogiłę własną grzebie.

Dusza ma blada z przerażenia

jako te zimne mgły na polu —

dusza się lęka swego cienia —

ten cień czerwony jest od bolu.