Anioł, co strzeże przeznaczeń dróg —

— Tak, rzecze — Bóg!

Cios mnie oślepił, zgubiłam drogę,

rana zalewa wciąż oczy moje —

pośród ciemności kroczyć nie mogę —

i brak mi wsparcia — i tak się boję —

co robić, Panie? drżę, jako liść —

— Z miłością — iść.

Czyliż podobna wlec swoje życie

z okropną wizyą ciągłej niedoli?