— Nie wnoszą jej chrześcijańscy misjonarze, którzy w tak zwanym rytuale malabarskim mały krzyżyk przywieszają do bezwstydnego Sziwy337 lub wypędzają pariasów z kościoła! — rzekł Ariaman.
— Sami brahmani dzisiejsi są cieniem tego, czym byli: w nędzy, w występkach, w upadku moralnym i w bezmiernej pysze, która wyrasta nad otchłanią ich bezpożyteczności. Przebudzony ruch między nimi Commouty przez handel, kapitały i asocjacje — dąży do dawnej władzy teokratycznej. Wyjątkowi tylko wracają do Wed i wtajemniczeń pierwotnych.
Są jednak inni, którzy idą ku Wolności przyszłej...
Lecz idźmy dalej w badaniu Kriszny-Chrystusa. Chrystus oznacza ten wielki ideał, do którego dążyła cała ludzkość. Jest to nazwa Pomazańca, Syna Bożego, jakim miał się stać każdy człowiek religijny.
— Jezus był więc jednym z Synów Bożych — rzekł Ariaman, który widać tej nocy postanowił zerwać z Krzyżem.
Nazarejczyk Jezus cóż czynił do roku 30? Nie mówią o tym Ewangelie.
Był w Egipcie czy w Indiach? sam — czy z towarzyszami? Czym mógł tak wyrosnąć nad ciżbę ciemnych współplemieńców?
Mistyka esseńczyków338 cicha, kontemplacyjna — czy mogła wydawać takież rezultaty, co joga indyjska, tj. wiedza o głębinach duszy i panowaniu nad jej potęgami? —
— Ariamanie — rzekł Mag — rozumujesz jak faryzeusz, wyznawca litery zakonu i fanatyk pewnej szkoły.
Dusza może być wszędzie i zawsze równa sobie tj. nieskończoności.