Wszystko przewidział Bóg w prastarym swym zegarze —
a krnąbrnych w imieniu Boskim — ja ukarzę!
Do prałatów
Wydobądźcie tę na zapas Encyklikę,
w duchu Tomasza z Akwinu, lecz zbrojną tudzież w politykę!
W kościele burzy się — wre — niektórzy z jękiem chylą się do nóg Legatowi, który ich głaska. Prałaci podali mu papier — on daje kardynałowi do czytania głośnego.
Kardynał
Naród polski był od wieków nierządny.
Dostał się przeto w niewolę. Dziś — zamiast się kajać,
poczyna farmazonić — nawet się uzbrajać.