gościom wierzącym leją do czar cyjankali.

Rasowe Afrykany! Wolę ich pryjapizm szczery,

na krzyżu Wenus i życie, ciekące purpurą,

niż twoje, Sarto, cnoty — z gromnic zapachem jałowym.

————————

Więc mówisz, że Mrok jest łagodny, rozumny!

pięknieś wykrajał taki szmat olbrzymi łgarstwa!

mówisz, że Polska rzezie sprawia, modląc się z swej trumny,

na której legł zmorą Krzyżak, jakby trądu warstwa!

Więc mówisz, że arcybożnik wyżyty z rozumu,