zimowe bezdroża —

a skrzydła nad nią roztaczają

Samumy...)

*

Pośród nocy miesięcznej przez bory

orszak magów płynie w adoracyi —

nad słoniami złota kiść akacyi —

to królowie wyklętej Gomory.

W tańcu zwiewnym czarne bajadery

lśnią skarbami podziemnej Golkondy —